To, co kocham... scrapbooking, haft krzyżykowy, podróże, fotografia, koty, czytanie książek...
środa, 31 października 2007
W trakcie pracy...

Po głębokich przemyśleniach zdecydowałam się jednak na wyszycie amorka z motylkiem :) Wyliczyłam już sobie wielkość obrazka i ilość zużytych mulin. potrzebne płótno dostałam od Mamy, więc wczoraj czekała mnie tylko wyprawa do sklepu po muliny.

Robótka z pergolką została odłożona na bliżej nieokreślnony czas.

Teraz jej miejsce zajął aniołek :)

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Zachwycając się nim, wygłosiłam wielce filozoficzną sentencję: "Chciałabym żyć tak długo, żeby wyszyć wszystko, co mi się podoba...", na co Marcin odrzekł: "Nie ma ludzi nieśmiertelnych" :) :) :)

wtorek, 30 października 2007
Dawno, dawno temu...

Prezentowany niżej hafcik także został przeze mnie wykonany w pierwszych latach "uprawiania" tego hobby :)

Wzór pochodzi z "Przyjaciółki" lub "Kobiety i Życia" - bo takie pisma zamieszczały kiedyś także wzory hafciarskie lub szydełkowe...

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

poniedziałek, 29 października 2007
Niebiańskie plany... ;)

Marcin skserował wreszcie wzory, którymi planujemy się niebawem zająć. Mama od jakiegoś już czasu marzy o wyszyciu najpopularniejszego chyba obrazu z Aniołem Stróżem:

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

... a ja - zauroczyłam się serią amorków:)

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Niestety, ze względu na ich wielkość (są dosyć spore) oraz dużą ilość mulin potrzebnych do wyszycia (koszty!!!), muszę zdecydować się na razie na tylko jednego z nich. Mój wybór padł na amorka z króliczkiem:

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Mojej Mamie za to najbardziej podoba się ten z motylkiem i także planuje go wyszyć - ale nieco później:

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

niedziela, 28 października 2007
W trakcie pracy...

Zabrałam się wczoraj  za jedną z odłożonych robótek, które przecież kiedyś trzeba dokończyć ;)

Moja pergolka sobotnim wieczorem  prezentowała się zatem następująco:

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Dla wyjaśnienia dodam, ze gazetka ze zdjęciem obrazka jest formatu A4, więc cała praca będzie dosyć duża. Jest ona też ogromnie męcząca i pracochłonna - występuje tam wiele dość podobnych odcieni, nie ma zbyt wielu stałych elementów, wszystko tak jakby "przenika się" nawzajem (nie wiem, jak określić ten efekt...) Dość powiedzieć, że jest to wszystko bardzo męczące. Obrazek ten rozpoczęłam około dwóch lat temu i sama jeszcze nie wiem, kiedy uda mi się go ukończyć...

sobota, 27 października 2007
Mauzoleum Magnisów w Ołdrzychowicach Kłodzkich
Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Nie lubię deszczowej jesieni. Z sentymentem wspominam ubiegłoroczną - słoneczną i ciepłą aż do listopada. Wtedy właśnie miałam okazję odwiedzić stary cmentarz w Ołdrzychowicach Kłodzkich i zobaczyć w jego sąsiedztwie budowlę, która mnie zauroczyła. Chodzi o Mauzoleum Magnisów - jedyny w całości zachowany ślad po tej rodzinie - znajdujące się przy kościele parafialnym Św. Jana Chrzciciela.

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Budowla powstała w 1889 roku i jest naprawdę imponująca, czego - niestety - nie da się w pełni ukazać na zdjęciach. Zbudowana została w stylu neoromańskim. Przy kamiennych schodach, prowadzących do wrót, czuwają dwa kleczące anioły.

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Mauzoleum Magnisów w otoczeniu jesiennych barw prezentuje się doprawdy wspaniale.

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Szkoda tylko, że jest jedną z nielicznych pamiątek po tej rodzinie, zachowanych w tak dobrym stanie.

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!
piątek, 26 października 2007
Ukończone!!!

Udało mi się dziś ukończyć "Macierzyństwo" Klimta! Przyznaję, że przysiadłam do niego porządnie zarówno w szkole na dwóch "okienkach", jak i po powrocie - przez dobrych parę godzin... Tak wygląda przez wyprasowaniem i oprawieniem w ramkę:

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Nie wiem jeszcze, jakim haftem zajmę się jutro. Może będą to znowu czarne koty? A może sięgnę po wykańczanie tych zaczętych robótek? Zobaczymy... 

czwartek, 25 października 2007
Zakładki...

Większość z nich powstała w pierwszych latach mojej fascynacji haftem krzyżykowym. Były proste, szybkie do wyszycia. Czasem powstawały bez schematu graficznego - spogladałam po prostu na gotową pracę Kamili i... powstawała kolejna zakładka. Często wtedy modyfikowałam kolory, w zależności od stanu posiadanych nitek. Były to przecież lata osiemdziesiąte - wyszywało na "prawdziwym", zgrzebnym szarym płótnie, tym, co aktualnie było pod reką. A trafiał się i kordonek, i mulina z jakichś starych zapasów. Nie można było grymasić :)

Pierwsza z prezentowanych zakładek - wyszywana nawet nie typowymi krzyżykami, ale "gwiazdkami" na bazie krzyżyków - jest autorstwa Kamy. Kolejne są moje. Niektóre stanowią komplet do okładek na zeszyty, inne - powstały już w okresie późniejszym, gdy dostępna stała się kanwa.

Pomimo wszystko przyznać muszę, że takie szare płótno miało jednak swój urok :)

Host unlimited photos at slide.com for FREE! Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE! Host unlimited photos at slide.com for FREE!
środa, 24 października 2007
W trakcie pracy...

Zainspirowana pracami Małgosi - polecam http://malgosiapiotrowska1.blox.pl - pracuję właśnie nad taką wersją "Macierzyństwa" Klimta. Dobór kolorów także "Małgosiowy" :)


Host unlimited photos at slide.com for FREE!
wtorek, 23 października 2007
Niedziela pod znakiem dyni :)

W niedzielę 14 października miałam okazję - już po raz drugi - odwiedzić Ogród Botaniczny we Wrocławiu z okazji zaplanowanego na ten dzień Dolnosląskiego Festiwalu Dyni. Imprezę zorganizowano po raz czwarty, co dowodzi, ze cieszy sie ona zainteresowaniem zarówno uczestników, jak i gości.

Jedną z głównych atrakcji jest konlurs na największą dynię. W tym roku rekordzistką została "Basia", którą wyhodowali państwo Barbara i Jan Styra. Ważyła ona 250,5 kilograma, co stanowi nowy rekord polski.

Oprócz podziwiania największej dyni, mozna było także w trakcie festiwalu zobaczyć najdziwniejsze okazy tych warzyw, a najsmaczniejszych spróbować. Najmłodsi uczestnicy mogli od samego rana tworzyć dyniowe skrzaty. Imprezie towarzyszyły oczywiście rozmaite kiermasze, pokazy, wystawy i degustacje.

 

 



poniedziałek, 22 października 2007
1... 2... 3...

... tak, to już mój trzeci blog :) Ten jednak - mam nadzieję - będzie miał trochę odmienny charakter, niż poprzednie. Dlaczego? Nie planuję tu bowiem typowych dla pamiętnika zwierzeń i wynurzeń, które tak bardzo przeszkadzały niektórym czytelnikom bloga nr 1 - dostępnego dla wszystkich, ze zmuszona byłam założyć blog nr 2 - dostępny tylko dla przyjaciół znających hasło do niego. Tutaj chcę jedynie prezentować swoją twórczość - hafciarską oraz fotograficzną. Mam nadzieję, że ten zamiar powiedzie się bez przeszkód.


Notka pierwsza, a więc i pierwszy haft. Pochodzi on sprzed około 20 już lat. Tak dawno bowiem - jeszcze w szkole podstawowej - kuzynka Kamila wprowadziła mnie w arkana krzyżykowania :) Ona sama już dawno zaprzestała tej sztuki, a u mnie - nie dość, że rozkwita, to jeszcze "pączkuje" na innych... ale o tym kiedy indziej :)

Jeden z pierwszych haftów.

| < Październik 2007 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Zakładki:
A tu - sklepy, w których robię zakupy :)
Autorstwa mojego...
FASCYNACJE
FORA :)
Fotograficznie :)
Hafciarsko... i nie tylko :)
Humor :) :) :)
INSPIRACJE
INSTRUKCJE
Kocie strony :)
Książkowo...
Warto zajrzeć :)
Zaprzyjaźnione :)
Zawodowo...









My Stick Family from WiddlyTinks.com










Anna Kurtasz | Utwórz swoją wizytówkę



Visit Scrapujące Polki







Dawne Kłodzko. Miasto, jakiego nie znasz...

SATW



ZABAWY BLOGOWE

























PRACE W TOKU












KOCHAM...