To, co kocham... scrapbooking, haft krzyżykowy, podróże, fotografia, koty, czytanie książek...
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Nie tylko ja wyszywam...


Dawno już nie pokazywałam prac Mamy.

Przypomnę tylko, ponieważ jest to rzecz nietypowa - to właśnie ja ją (a nie odwrotnie, jak bywa to przyjęte) nauczyłam kilka lat temu haftu krzyżykowego.

Pierwszą z prezentowanych dziś prac Mam wyszywała równy rok - zestaw z Aniołem Stróżem dostała od nas w ramach zeszłorocznego prezentu gwiazdkowego. Jest on wyszyty na kanwie 16, a mimo tego dość spory - ma około pół metra szerokości... Mama skończyła go wyszywać w grudniu i przyniosła od oprawy prawie przed samą Wigilią.


Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


Kolejna praca to ikona ze Świętą Rodziną - obraz ten Mama wyszywała już drugi raz. Pierwszy powędrował w ubiegłym roku do Portugalii - jako prezent ślubny dla Mamy chrześnicy. Ta wersja także została oprawiona przed Wigilią.


Image Hosted by ImageShack.us

Kolejne prace to cykl malutkich obrazków wykonanych w grudniu dla pewnego wrocławskiego księdza.


Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

I na koniec maleństwo wyszyte przez Mamę rok temu - odleżało słuszny czas, aż ulitowałam się nad nim i niedawno zszyłam :P


Image Hosted by ImageShack.us


Przy okazji napiszę tu o jednej sprawie, którą nie każdy sobie uświadamia...

Te małe obrazki nie zostały wykonane w celach zarobkowych - już kilka razy wspominałam, że nie opłaca się (przynajmniej w Polsce) czegokolwiek wyszywać zarobkowo. Osoba, która poprosiła o ich wyszycie, chciała za nie zapłacić, ale ile?

Pokusiłam się o wyliczenie ceny jednego z obrazków - są one naprawdę malutkie!

Biorąc pod uwagę koszt kanwy (DMC kosztuje około 80zł/metr), mulin (DMC to prawie 3zł/motek), antyram (najtańsze to około 2,50 za jedną), papieru użytego przy oprawie (wiadomo, że trzeba kupić cały kolorowy blok techniczny, bo jednej karteczki się nie kupi...), czas pracy (jeden aniołek to około 6 bitych godzin wyszywania, policzyłam "tylko" 5zł/h - nie wiem, czy jest niższa stawka robotnika?), sama oprawa wszystkich obrazków trwała około 2 godzin... przy takiej kalkulacji koszt jednego tylko obrazka wyniósł 50 zł! Czy ktoś byłby w stanie zapłacić taką cenę?

Koszmarnie mnie denerwują ludzie, którzy nie mają jakiegokolwiek pojęcia o wyszywaniu, o tym, ile czsu to zajmuje, jakie są koszty samych materiałów... a sugerują komuś wyszycie - najlepiepiej za darmo, a jeżeli już - to za jakieś śmieszne pieniądze - obrazu... Ja odpowiadam wtedy, że chętnie nauczę tej sztuki, gdyż osoba posiadająca dwie zdrowe ręce jest w stanie zrobić to sama... i jakoś każdy rezygnuje :/

Nie wspomnę już o dodatkowych mankamentach - jak wzrok (a mam -8 dioptrii, więc wpatrywanie się godzinami w kanwę nie jest dla moich oczu zbyt zdrowe) oraz kręgosłup (potrafię wyszywać tylko "w ręce", bez tamborka, tak robię już ponad 20 lat i jestem przy tym skulona w wyjątkowo nieprzyjaznej pozycji) i krążenie (postawa ciała całkowicie blokuje prawidłowy przepływ krwi - nogi mam zawsze koszmarnie spuchnięte)...

Niestety, zrozumieć potrafią to tylko ci, którzy sami się tym zajmują :(

Echa komentarzy:

Damar5 - Dziękuję :) Takie stożki nauczyłam sie robić całkiem niedawno. Bardzo mi się podobają, więc na pewno jeszcze kilka ich powstanie :) Na tych trzech wykorzystałam elementy kwiatków z wzoru gazetkowego, ale już kompozycja, inne elementy i dodatki są całkowicie moim pomysłem :)

Aldona - Karpia też nie lubię :( Głównie ze względu na smak, ale też na koszmarne ości, których się po prostu boję. Pangę kupujemy - słyszałam o hodowli, ale nie wnikałam w temat, aby jej sobie nie obrzydzić... Rozumując w ten sposób musiałabym całkowicie przestać jeść mięso (jeden mój znajomy zresztą tak zrobił, odkąd 40 lat temu miał 3 miesiące praktyki w rzeźni... całe życie jada wyłącznie sery). Zaletą pangi jest to, że w ogóle nie ma ona smaku ryby. Pstrąga pieczonego jadłam już na Wigilię po raz trzeci - jest naprawdę pyszny. Jako rybę po grecku zrobiliśmy tym razem tilapię (akurat była w korzystnej cenie).

Piegucha - Witam w blogowym świecie nową koleżankę :)

Zapraszam wszystkich moich czytelników na nowy blog:

http://pieguchowo.blox.pl


piątek, 26 grudnia 2008
Grudniowe wyszywanie...

 

Prezentuję hafciki, które Mama zrobiła przed Świętami - spełniły rolę wigilijnych upominków :)

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

piątek, 14 listopada 2008
Nie tylko ja wyszywam... :)

 

Dawno już nie pokazywałam prac Mamy. Ponieważ jednak większośc zdjęć przegrałam na płyty, pokażę na razie te ostatnie.

Maryjka w dwóch wersjach kolorystycznych:

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Zakładeczka:

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

czwartek, 27 marca 2008
:) :) :)

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE! Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

niedziela, 23 marca 2008
Wiosennie i świątecznie...

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE! 

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

wtorek, 19 lutego 2008
Bukiet :)

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

wtorek, 12 lutego 2008
Znowu nie moje... :)

 

Ptaszki już na moim blogu były, ale te są autorstwa mojej Mamy :) U niej zostały oprawione i wiszą sobie w kuchi :) - nie to, co moje :D

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE! Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

sobota, 09 lutego 2008
Znowu nie moje... :)

 

Dziś prezentuję kolejny obrazek mojej Mamy - tym razem jest to makatka z gąskami :)

 

Tak wyglądała po wyszyciu:

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

A tak - po oprawieniu i zawieszeniu na ścianie, razem z wiosenną dekoracją:

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE! Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

środa, 30 stycznia 2008
Znowu nie moje... :)

 

... chociaż takie same kotki pojawiły sie niedawno na blogu :) Te jednak są autorstwa mojej Mamy. Wyszywałyśmy je prawie "na wyścigi" podczas ferii zimowych dwa lata temu. Moje niedawno zostały oprawione i zawisły na ścianie. Mamine powędrowały od razu w prezencie do Weroniki kochającej koty :)

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

piątek, 25 stycznia 2008
Tym razem nie moje...

 

Dziś na moim blogu pojawiła się nowa kategoria - "Hafty mojej Mamy" :) Nauczyłam Mamę tej sztuki zimą 2005 roku - przeszła właśnie wtedy na emeryturę i obawiała się, że nie wytrzyma z nudów :P

Akurat zbliżały się Święta Bożego Narodzenia, w sklepie pojawiła się piękna kanwa ze złotą nitką - kupiłam ją i postanowiłam wykorzystać na coś wyjątkowego. A cóż może być bardziej wyjątkowego niż świąteczny obrus z motywem gwiazdy betlejemskiej? Zczęłam go wyszywać, a Mamie tak się on spodobał, że zapragnęła mieć taki sam :)

Mamy zatem obie takie same świateczne obrusy :)

Trzeba też przyznać, że jak na pierwszy w życiu haft krzyżykowy było to dla mojej Mamy ogromne przedsięwzięcie!

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Zakładki:
A tu - sklepy, w których robię zakupy :)
Autorstwa mojego...
FASCYNACJE
FORA :)
Fotograficznie :)
Hafciarsko... i nie tylko :)
Humor :) :) :)
INSPIRACJE
INSTRUKCJE
Kocie strony :)
Książkowo...
Warto zajrzeć :)
Zaprzyjaźnione :)
Zawodowo...









My Stick Family from WiddlyTinks.com










Anna Kurtasz | Utwórz swoją wizytówkę



Visit Scrapujące Polki







Dawne Kłodzko. Miasto, jakiego nie znasz...

SATW



ZABAWY BLOGOWE

























PRACE W TOKU












KOCHAM...