To, co kocham... scrapbooking, haft krzyżykowy, podróże, fotografia, koty, czytanie książek...
piątek, 25 kwietnia 2014
Kawałki miasta...

 

Czy zawsze trzeba pokazywać i opisywać CAŁY zabytek/obiekt/miejsce?

Dziś pokażę kilka zdjęć kościoła Franciszkanów w Kłodzku.

O samym miejscu można poczytaj TUTAJ i TUTAJ...

a moje "kawałki" są po prostu ładne :)

I jeszcze wiążą się z nimi wspomnienia z baaaaardzo wczesnego dzieciństwa - przechodząc kiedyś z Mamą obok tej kraty, pytałam, czy to jest więzienie... skojarzyło mi się widocznie, gdy usłyszałam, że ktoś "siedzi za kratami" :P

I uściślę - chodziło mi konkretnie o ten kawalątek ziemi między kratą a murem, a nie o budynek :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 18 kwietnia 2014
W Kłodzku "pod wilkiem"...

 

Na ulicy Grottgera znajduje się jedna z ciekawszych kłodzkich kamienic - na wysokości pierwszego piętra umieszczono płaskorzeźbę wilka. 

"Stał się on znany podczas powodzi w 1997 r., bo za jego sprawą spełniły się przepowiednie lokalnego jasnowidza, Filipa Fediuka. Przewidział on kiedyś, że jeśli w dacie rocznej zejdą się ze sobą trzy siódemki, wilk napije się wody. Nikt nie rozumiał tego proroctwa aż do 1997 r., kiedy to wylała Nysa Kłodzka i wilk na fasadzie faktycznie napił się wody. Zdarzyło się to 7 lipca 1997 r. Warto wiedzieć, że od chodnika do pyska wilka jest w tym miejscu 4,43 m!"

[źródło]

Teraz pod wilkiem znajduje się sklep, jednak pamiętam czasy restauracji o nazwie "Wilcza Jama".

W marcu zrobiłam kilka zdjęć odnowionej kamienicy, zapraszam jednak do obejrzenia, jak wyglądała ona wcześniej TUTAJ :)

 

 

 

 

 

piątek, 11 kwietnia 2014
Kłodzkie magnolie :)

 

Nasze miasto ma wiele urokliwych zakątków. Jednym z nich jest wiosną ulica Bohaterów Getta i magnolie kwitnące od lat przy obecnym Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych (dawniej - Zespole Szkół Budowlanych, a jeszcze wcześniej - Liceum Pedagogicznym).

Magnolie zachwycają mieszkańców miasta już od wielu lat.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tagi: Kłodzko
15:02, anek-73 , Kłodzko
Link Komentarze (1) »
piątek, 04 kwietnia 2014
Kłodzko. Mieszkam w Kłodzku...

 

... w którym zawsze dzieje się coś ciekawego :)

Przy zejściu z Mostu Św. Jana jest taka mała urocza kawiarenka (mają pyszną czekoladę!), w której spotykam się ze znajomymi - Mariolą i Mietkiem, gdy pracujemy w jury różnych ciekawych bibliotecznych konkursów :)

 

 

 

 

Tak też było i tym razem. A wszystko z okazji wymyślonej przez Mariolę imprezy - aby uczcić setną rocznicę urodzin Hrabala!

Mało go znałam wcześniej (tylko "Pociągi pod specjalnym nadzorem"), ale dzięki pracy w jury mogłam doświadczyć wielu emocji i dowiedzieć się, że był miłośnikiem kotów! To miłe, prawda?

Oprócz jurorowania i czytania prac konkursowych mogłam wziąć udział także w kilku kwadransach czytania Hrabala, obejrzeć wspaniały spektakl przygotowany przez kłodzki teatr "Rapsodia" oraz spróbować pysznych ciasteczek upieczonych przez Mariolę i Kasię :)


Zapraszam do obejrzenia zdjęć:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej TUTAJ :)


A o samej imprezie i jej wynikach można poczytać na stronie naszej kłodzkiej biblioteki O TUTAJ :)


I TUTAJ też :)


Zapraszam serdecznie!

 

*** 

Wiecie, że początek notki nawiązuje do mojego ukochanego fragmentu "Przystanku Alaska"? Tego, w którym Ed kręcił film o Cicely...

Może dla Warszawy czy Wrocławia jesteśmy prowincją, ale i u nas dzieje się wiele ciekawych rzeczy :)


Tagi: Kłodzko
17:56, anek-73 , Kłodzko
Link Komentarze (1) »
piątek, 28 marca 2014
O kłodzkim rybaku słów kilka...

 

Tydzień temu miałam okazję zrobić kilka zdjęć na ulicy Grottgera. Na jednym z budynków znajduje się bardzo oryginalna latarnia.

 

 

 

Przytoczę jej historię za nieocenionym serwisem Dawne Kłodzko:

"Oryginalna latarnia w kształcie "rybaka" pojawiła się na budynku przy placu Grottgera 1 (dawny Rossmarkt) ok. 1921 roku. Po przebudowie tegoż budynku na narożniku naprzeciwko kościoła OO. Franciszkanów usadowił się "Rybak", który przez blisko 17 lat rozświetlał swoją latarnią plac, stanowiąc dla mieszkańców i turystów idealny punkt orientacyjny.

Oryginalny kształt latarni był widoczny zarówno od strony dworca, jak i od wylotu ulicy Daszyńskiego (dawnej Minorittenstrasse) oraz z mostu św. Jana. "Rybak" gościł również na kartkach pocztowych i dawnych zdjęciach z Kłodzka.

Niestety, we wrześniu 1938 roku, kiedy to w wyniku katastrofalnej powodzi, porównywalnej z tą z 1997 roku, budynek został poważnie naruszony i konieczny stał się kapitalny remont, "rybak" zniknął bez śladu. Budynek wyremontowano, dodając mu drugą kondygnację, ale latarnia już się na nim nie pojawiła. Stopniowo wielu ludzi o niej zapomniało...

23 lutego 2004 roku na forum dyskusyjnym serwisu Dawne Kłodzko jedna z osób zasugerowała, że "rybak" powinien powrócić na swoje dawne miejsce. Dzięki temu, że na forum skrystalizowała się grupa "Przyjaciół Kłodzka" - osób, którym nie jest obojętny los kłodzkich zabytków i śladów przeszłości, pomysł szybko przerodził się w konkretne przedsięwzięcie. Pomimo problemów ze znalezieniem źródłowych materiałów dotyczących "rybaka" po niespełna miesiącu był już gotowy projekt techniczny latarni. Dość szybko udało się też całą "papierkową" stronę przedsięwzięcia oraz uzyskać wszystkie wymagane zezwolenia.

Wykonania latarni podjęła się Pracownia Metaloplastyki Pana Dariusza Tytko z Tarnowskich Gór, specjalizująca się w produkcji białej broni. Na podstawie dokumentacji fotograficznej oraz rysunków z dużą precyzją odwzorowała detale figury oraz samej lampy dodając przy tym "rybakowi" kolorów, o których niestety nic nie wiadomo, zarówno z przekazów piśmiennych, jak i fotografii.

30 maja 2004 o godzinie 12.00 "rybak" został odsłonięty.

Dzięki staraniom "Przyjaciół Kłodzka" oraz wsparciu pracowników firmy "Zimon" i wielu życzliwych ludzi "rybak" rozświetla dziś Plac Grottgera, dodając mu uroku i koloru."

Źródło: http://www.dawneklodzko.pl/index.php?kat=klodzko_dzisiaj_2&side=rybak_powrocil 

Na podlinkowanej stronie można także obejrzeć archiwalne zdjęcia "rybaka".

 

 

  

A tutaj: http://www.dawneklodzko.pl/index.php?kat=klodzko_dzisiaj&side=rybak_1 - fotoreportaż z zamontowania i odsłonięcia latarni przed dziesięcioma laty.

 

O wydarzeniu napisano także tutaj: http://odkryj.pl/at/239/Rybak.html

 

 

 

A już za tydzień zapraszam na relację ze wspaniałego wydarzenia kulturalnego, w którym miałam okazję dziś uczestniczyć: HRABAL 100 lat!


piątek, 14 lutego 2014
A gdzie są najlepsze pierogi? :P

 

Ruskie? Tylko w Kryształowej!

Kto jadł - ten wie! 

 

 

 


niedziela, 24 listopada 2013
MANIA CZYTANIA!

 

Z wielką radością wzięliśmy udział w zorganizowanym przez Kłodzkie Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji oraz Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną im. Marii Dąbrowskiej w Kłodzku projektcie pt. „Mania Czytania”.

Odwiedziliśmy Zakład Karny, w którym komendant Straży Miejskiej Piotr Występski czytał fragmenty ksiażki „W otchłani mroku” Marka Krajewskiego.


 

Następnie udaliśmy się do supermarketu  E. Leclerc, gdzie spotkaliśmy znanego i lubianego aktora Wiktora Zborowskiego, czytającego fragment „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza. Udało się nam zdobyć autografy artysty!


 

Kolejnym miejscem była Kryta Pływalnia. Tam zostaliśmy niezwykle serdecznie ugoszczeni przez rycerzy z Kłodzkiego Bractwa Rycerskiego i wysłuchaliśmy fragmentu książki „Gra o tron” Georga R.R. Martina, a także obejrzeliśmy taniec dworski w wykonaniu Bractwa! Trzeba też koniecznie wspomnieć, że jabłuszka były pyszne!

 

 

Później udaliśmy się do Apteki Królewskiej - tam słuchaliśmy fragmentów  „Legend i opowieści ziemi kłodzkiej”, czytanych przez ich autorów - przewodników turystycznych Romanę i Leszka Majewskich.


 

Na koniec przywędrowaliśmy do kłodzkiej Biblioteki, w której reżyser Michał Tramer czytał fragment utworu  „Dom dzienny, dom nocny” Olgi Tokarczuk.

 

 

W tym samym czasie mieszkańcy Kłodzka mogli także posłuchać wygłaszanych przez poetkę Zofię Mirską jej wierszy z tomiku  „Czerń i biel”, w Hotelu Casa D'oro.


 

A na dworcu PKS żołnierze z 47. Regimentu Piechoty Pruskiej czytali „Przygody dobrego wojaka Szwejka” Jaroslava Haska.


 

Głównym celem tej imprezy było propagowanie czytelnictwa, zwiększenie zainteresowania książką oraz zachęcenie mieszkańców do aktywnego udziału w życiu kulturalnym. Możemy jednak zapewnić, że dla nas było to też wspaniałe przeżycie i doskonała zabawa! 


 

Do domów wróciliśmy nocą - zmęczeni, ale bogatsi o nowe doświadczenia.


 

Więcej zdjęć TUTAJ :)



piątek, 22 listopada 2013
To już dzisiaj!

 

 

 

"Kłodzkie Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji oraz Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Marii Dąbrowskiej w Kłodzku organizują 22 listopada projekt pt. „Mania Czytania”.


Organizatorzy chcą, żeby mania czytania ogarnęła całe Kłodzko, dlatego spotkania zaplanowano w 7 różnych miejscach miasta. Wśród nich jest dworzec PKS, Hotel Casa D'oro, Apteka Królewska, E. Leclerc Supermarket, Zakład Karny, Kryta Pływalnia, kłodzka Biblioteka.


W tym ostatnim miejscu, oprócz czytań, przewidziano również kiermasz książek. 


Czytania odbywać się będą o określonych godzinach: 18.00, 18.30, 19.00, 19.30, 20.00, 20.30. Rozpoczną się w tym samym czasie i będą się odbywały co pół godziny przez 15 minut.


Główny cel, jaki przyświeca eventowi, to propagowanie czytelnictwa, zwiększenie zainteresowania książką oraz zachęcenie mieszkańców do aktywnego udziału w życiu kulturalnym. Tym razem zamiast spotkań autorskich organizatorzy proponują czytania fragmentów książek: „Dom dzienny, dom nocny” Olgi Tokarczuk,  „W otchłani mroku” Marka Krajewskiego, „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza, „Gra o tron” Georga R.R. Martina, „Przygody dobrego wojaka Szwejka” Jaroslava Haska,  „Czerń i biel” Zofii Mirskiej, „Legendy i opowieści ziemi kłodzkiej” Romany i Leszka Majewskich.


Fragmenty literatury czytane będą przez postaci życia artystycznego i społecznego m.in. znanego i lubianego aktora Wiktora Zborowskiego, poetkę Zofię  Mirską, przewodników turystycznych Romanę  i  Leszka Majewskich, reżysera Michała Tramera, komendanta Straży Miejskiej Piotra Występskiego, żołnierzy z 47. Regimentu Piechoty Pruskiej i rycerzy zKłodzkiego Bractwa Rycerskiego.


Podążając za mapą, każdy uczestnik będzie miał szansę wysłuchać wszystkich siedmiu tekstów.


W miejscach, gdzie będzie odbywało się czytanie zostaną umieszczone biogramy poszczególnych autorów. 10 pierwszych osób, które zbiorą 7 biogramów czytanych autorów, odbierze nagrodę – książkę w kłodzkiej Bibliotece."


[źródło]

 

 

piątek, 15 listopada 2013
Kłodzko we mgle...

 

Widok z okien mojej szkoły :)

Rynek i twierdza otulone poranną mgłą :)

 

 

 

 

Tagi: Kłodzko
15:15, anek-73 , Kłodzko
Link Komentarze (3) »
piątek, 25 października 2013
Jesień w Kłodzku :) - 14 października 2013

 

Mieszkam w pięknym mieście. Szczególnie widać to jesienią :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 
1 , 2
| < Lipiec 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
A tu - sklepy, w których robię zakupy :)
Autorstwa mojego...
FASCYNACJE
FORA :)
Fotograficznie :)
Hafciarsko... i nie tylko :)
Humor :) :) :)
INSPIRACJE
INSTRUKCJE
Kocie strony :)
Książkowo...
Warto zajrzeć :)
Zaprzyjaźnione :)
Zawodowo...









My Stick Family from WiddlyTinks.com










Anna Kurtasz | Utwórz swoją wizytówkę



Visit Scrapujące Polki







Dawne Kłodzko. Miasto, jakiego nie znasz...

SATW



ZABAWY BLOGOWE

























PRACE W TOKU












KOCHAM...