To, co kocham... scrapbooking, haft krzyżykowy, podróże, fotografia, koty, czytanie książek...
sobota, 26 kwietnia 2014
A za oknem...

 

...wszystko rozkwita i pachnie :)

 

Kocham wiosnę, a Wy?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Echa komentarzy:


atojaxxl - Niestety, przed Świętami było kilka bardzo chłodnych dni, mróz w nocy i zmarzła część kwiatów na naszej magnolii :(

No niestety, nam też bardzo brakuje Barbary.

islas51 - Lubię wyszukiwać stare zdjęcia z dawnych lat :)

Nie, jajko nie było pierwsze, już wcześniej znosiła.

 

Judyta - Pomoc kotów jest obowiązkowa przy każdym zajęciu :) Bez nich chyba nic by się nam nie udało :P

abigail090 - Guzik jest bardzo przyjazny do króliczków. Obawiałabym się zachowania Martyny - mogłaby je podrapać.

Gość - Koniecznie! Takie zdjęcia zwierzaków są świetne :)

anka-kankanka - Wszyscy dziękujemy za pozdrowienia :) A ja zbieram się, aby Cię w pasmanterii w końcu odwiedzić :)


piątek, 25 kwietnia 2014
Kawałki miasta...

 

Czy zawsze trzeba pokazywać i opisywać CAŁY zabytek/obiekt/miejsce?

Dziś pokażę kilka zdjęć kościoła Franciszkanów w Kłodzku.

O samym miejscu można poczytaj TUTAJ i TUTAJ...

a moje "kawałki" są po prostu ładne :)

I jeszcze wiążą się z nimi wspomnienia z baaaaardzo wczesnego dzieciństwa - przechodząc kiedyś z Mamą obok tej kraty, pytałam, czy to jest więzienie... skojarzyło mi się widocznie, gdy usłyszałam, że ktoś "siedzi za kratami" :P

I uściślę - chodziło mi konkretnie o ten kawalątek ziemi między kratą a murem, a nie o budynek :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 24 kwietnia 2014
Wielkanocne biscornu :)

 

Przed Świętami wyszyłam maleńkie biscornu o tematyce wiosennej.

Stało się ono dodatkiem do prezentu urodzinowego Agnieszki :)

 

 

 

 

Barbara nie żyje :(

 

Codzienne radości i smutki...

wróciłam z pracy po wielu godzinach z potwornym bólem głowy...

 

Nasza biedna Barbara nie żyje  :(

 

 

 

Wczoraj wypadło jej jajko razem z jajowodem - zawieźliśmy ją do weterynarza, który włożył wszystko z powrotem, ale nie dawał większych nadziei; kurka nie przeżyła nocy :(

 
Jeżeli kogoś interesuje to schorzenie, tu można poczytać: http://mojeptaki.info/archives/757 - wbrew temu, o czym mówi artykuł, warunki są w nas wspaniałe, jedzenie aż nazbyt dobre (kto inny kroi kurom do specjalnie gotowanego makaronu parówkę i jeszcze zalewa mlekiem?)...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tagi: kury
19:59, anek-73 , Kurze sprawy
Link Komentarze (2) »
środa, 23 kwietnia 2014
KAPLICA ŚW. KRZYŻA w Boguszynie 19.04.2014

 

Na tegoroczne święcenie pokarmów wybraliśmy się po raz pierwszy w miejsce nietypowe... - pojechaliśmy bowiem do kapliczki w Boguszynie.


Kaplica św. Krzyża - "Jest to budowla wzniesiona na planie koła, nakryta kopułą z latarnią. Zachowała kamienny portal z uszatkowatym obramieniem i półkoliste okna. Na sklepieniu znajduje się fresk. W środku kaplicy znajduje się ołtarz, którego centrum stanowi obraz olejny Ukrzyżowanie. Z kolei na ścianie wisi obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Oba dzieła pochodzą z XIX w. Ponadto wnętrze zdobią polichromowane rzeźby z XVIII w.:Piaty i św. Franciszka z Asyżu, o cechach baroku ludowego[2]."

[źródło]

 

Pisałam już o tym miejscu kilka razy i pokazywałam zdjęcia.


W roku 2009 wyglądało ono TAK :)


Rok  temu - za sprawą nowego proboszcza - miał miejsce remont i uporządkowanie okolicy - TUTAJ zdjęcia robione w trakcie prac.


W tym roku po raz pierwszy udało mi się wejść do wnętrza.


Zapraszam na fotograficzną relację:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej zdjęć TUTAJ :)


wtorek, 22 kwietnia 2014
Kur nigdy dość!

 

Znowu nie mam do pokazania niczego scrapowego (chociaż jeden pomysł już się wykluwa), ale zawsze mogę pokazać kury! :)

Kilka fotek z naszego ogródka (od stycznia tego roku):

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Co u kur?

 

Pora na Karola i Karolinę :)


 

 

 

 

Dostałam je w prezencie na zakończenie roku szkolnego 2012/13 od Karoliny (stąd imię kurki), kogucik otrzymał swe imię na pamiątkę ucznia, który skończył gimnazjum, a przez 3 lata napsuł mi sporo nerwów :P

 

 

 

 

 

Kurki nie są rasowe. Prawdopodobnie jest to skrzyżowanie czubatki polskiej z araukaną (tyle Marcin dowiedział się na kurzym forum). Świadczyć o tym może fakt, że Karolina znosi seledynowe jajka (araukany znoszą turkusowe, bardziej intensywne).

 

 

 

  

"Czubatka polska – rasa kury czubatej. Ich krajem pochodzenia jest Polska. [...] Kura pochodzenia polskiego, wyróżnia się dużym bujnym czubem i brodą, które efektownie i elegancko wyglądają u odmian łuskowanych. Do niedawna nazywane były „Kurami Padewskiemi” (niem. Paduaner). Niegdyś wszystkie kury czubate w Europie nazywane były Polskimi, zmieniło w roku 1869 na kongresie hodowców w Dreźnie nazwano je Paduaner (Padewskimi), wtedy Rzeczypospolitej Polskiej nie było na mapie. W Polsce i na całym świecie (z wyjątkiem nielicznych krajów - w tym niemieckojęzycznych) nazywane są Czubatkami polskimi brodatymi, ale często można spotkać się z niepoprawną nazwą Padewska."

[źródło]

 

 

 [źródło zdjęcia]

 

 

 [źródło zdjęcia]

 

"Kury araukana (gallus inauris) charakteryzuje wyprostowana postawa tułowia, która przypomina budowę kur bojowych. Głowa tych kur jest krótka i szeroka. Charakterystyczną cechą tych kur jest brak kości ogonowej co w konsekwencji daje owalny kształt tułowia. Natomiast tam gdzie inne kury mają zausznice, u araukanów występują brodawki porośnięte piórami które powinny rosnąć trochę do tyłu. Grzebień jest wałkowaty, wąski i dość nieregularny. Nogi koloru zielonego a skrzydła mocno przylegające do tułowia. Istnieje wiele odmian barwnych kur araukana. Jaja mają kolor niebieski, zielony oraz spotyka się jaja w kolorze różowym. Według naukowców jaja tych kur charakteryzuje niższy poziom cholesterolu, mają grubszą skorupę od zwykłych brązowych jaj, są dłużej świeże i mają lepszą jakość żółtka i białka za co uchodzią za bardzo zdrowe."

[źródło]

 

 

 [źródło zdjęcia]

 

 

 [źródło zdjęcia]

 

A na koniec jeszcze trochę Karola i Karoliny :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


niedziela, 20 kwietnia 2014
Ocalić od zapomnienia...

 

Czasem ocalić można już tylko w pamięci i na zdjęciach...

Jakiś czas temu pisałam o wrocławskim kinie "Pionier" TUTAJ - chodziłam wtedy do kolegium na Trzebnickiej, mieszkałam na Krętej i czasem chodziłam na ulicę Jedności Narodowej 71, aby oglądać tam filmy...

 

 

[źródło zdjęcia]

 

W maju ubiegłego roku pojechaliśmy do Wrocławia w poszukiwaniu stroju na ślub dla Mamy... całkiem przypadkiem znaleźliśmy się wtedy koło zrujnowanego budynku kina i udało mi się zrobić mu zdjęcie...

 

 

  

Okazało się, że to ostatnie... kilka dni temu przeczytałam TUTAJ, że kino zostało wyburzone...

 

 

 [źródło zdjęcia]

 

...a na jego miejscu zostanie wybudowana plomba.

 

 

 [źródło zdjęcia]

 

Szkoda...

 

sobota, 19 kwietnia 2014
Wesołych Świąt!

 

 

Zdrowych, pogodnych, ciepłych,

Świąt Zmartwychwstania Pańskiego,

wypełnionych radosną nadzieją budzącej się do życia wiosny

i wiarą w sens życia.

Pogody w sercu i radości,

a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą

oraz serdecznych chwil w gronie rodziny i wśród przyjaciół.


piątek, 18 kwietnia 2014
W Kłodzku "pod wilkiem"...

 

Na ulicy Grottgera znajduje się jedna z ciekawszych kłodzkich kamienic - na wysokości pierwszego piętra umieszczono płaskorzeźbę wilka. 

"Stał się on znany podczas powodzi w 1997 r., bo za jego sprawą spełniły się przepowiednie lokalnego jasnowidza, Filipa Fediuka. Przewidział on kiedyś, że jeśli w dacie rocznej zejdą się ze sobą trzy siódemki, wilk napije się wody. Nikt nie rozumiał tego proroctwa aż do 1997 r., kiedy to wylała Nysa Kłodzka i wilk na fasadzie faktycznie napił się wody. Zdarzyło się to 7 lipca 1997 r. Warto wiedzieć, że od chodnika do pyska wilka jest w tym miejscu 4,43 m!"

[źródło]

Teraz pod wilkiem znajduje się sklep, jednak pamiętam czasy restauracji o nazwie "Wilcza Jama".

W marcu zrobiłam kilka zdjęć odnowionej kamienicy, zapraszam jednak do obejrzenia, jak wyglądała ona wcześniej TUTAJ :)

 

 

 

 

 

| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
O autorze
Zakładki:
A tu - sklepy, w których robię zakupy :)
Autorstwa mojego...
FASCYNACJE
FORA :)
Fotograficznie :)
Hafciarsko... i nie tylko :)
Humor :) :) :)
INSPIRACJE
INSTRUKCJE
Kocie strony :)
Książkowo...
Warto zajrzeć :)
Zaprzyjaźnione :)
Zawodowo...









My Stick Family from WiddlyTinks.com










Anna Kurtasz | Utwórz swoją wizytówkę



Visit Scrapujące Polki







Dawne Kłodzko. Miasto, jakiego nie znasz...

SATW



ZABAWY BLOGOWE

























PRACE W TOKU












KOCHAM...