To, co kocham... scrapbooking, haft krzyżykowy, podróże, fotografia, koty, czytanie książek...
Blog > Komentarze do wpisu
Co u kur?

 

Pora na brahmy - największe z hodowlanych kur, nasz ostatni nabytek :)


 

 

 


"Brahma – rasa kury domowej pochodząca z Indii. Nie jest wyjaśnione dokładne pochodzenie tej rasy kur, w XIX wieku były one nazywane chittagong bądź shanghai. Cechą charakterystyczną tej rasy kur jest jej wielkość (jedna z największych ras), spory ciężar (koguty mogą ważyć ok. 5 kg) oraz bardzo bogateupierzenie. Posiadają nisko osadzony tułów i krótki grzbiet, także krótką i silnie upierzoną szyję. Nogi oraz żółte palce są pokryte piórami. [...]"

źródło


"Brahma jest trudna w hodowli, późno dojrzewa. Kurczęta powoli wzrastają. Brahma jest łagodna w usposobieniu, można ja hodować z innymi rasami. Na jednego koguta przeznaczyć można maksymalnie 4-5 kur, z uwagi na niski procent wylęgu jaj. Brahmy dobrze się czują w dużej wolierze. Muszą mieć zapewniony także wybieg z trawą. Żywią się tak samo jak inne kury."

źródło


"Kiedy hodowałam brahmy to zauważyłam że mój kogut był bardzo opiekuńczy w stosunki do mniejszych ras które wchodziły pod niego jak pod kwokę (a robiły to silki), w stosunki do innych kogutów nie agresywny, przy zaczepkach przeważnie obrywał, za to moje kury zawsze musiały pierwsze dojść do jedzenia obrywały przy tym zwykłe kury. Ale najlepiej wyglądają brahmy, kiedy biegną, ponieważ są to bardzo wysokie kury, bujają się na boki a ich luźne opierzenie bardzo faluje."

źródło

 

Od lutego mieszkają z nami dwie kury tej rasy - Bogumił i Barbara :)

 

 

 

Nasze doświadczenia potwierdzają obserwacje innych hodowców - kogut w ogóle nie jest agresywny, wręcz płochliwy... ucieka nawet przed maleńkim sebrytkiem! Wygląda to dość zabawnie - biegnie prawie jak struś. Nigdy nie atakuje, woli odejść. Niestety z tego powodu jest wykluczony przez stado. Kura została zaakceptowana, on niestety nie :(

 

 

 

 

 

Jest jednak ogromnie przyjazny i chyba traktuje nas jako swoje stado. Przebywa w okolicy drzwi, biegnie, gdy tylko się otwierają, próbuje "rozmawiać". Przybiega także, gdy wracamy z pracy, zaczepia, "tańczy", podnosi dziobem patyczki i rzuca przed nami... pozwala brać się na ręce i głaskać. Zachowanie jest całkowitym zaprzeczeniem jego dość groźnego wyglądu - z sylwetki przypomina orła i ma dość niebezpieczny rysunek dzioba... to wszystko jednak są pozory! Bogumił jest naszą najłagodniejszą i najulubieńszą obecnie kurą :)

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 31 marca 2014, anek-73
Tagi: kury

Polecane wpisy

  • Barbara nie żyje :(

    Codzienne radości i smutki... wróciłam z pracy po wielu godzinach z potwornym bólem głowy... Nasza biedna Barbara nie żyje :( Wczoraj wypadło jej jajko raze

  • Kur nigdy dość!

    Znowu nie mam do pokazania niczego scrapowego (chociaż jeden pomysł już się wykluwa), ale zawsze mogę pokazać kury! :) Kilka fotek z naszego ogródka (od styczni

  • Co u kur?

    Pora na Karola i Karolinę :) Dostałam je w prezencie na zakończenie roku szkolnego 2012/13 od Karoliny (stąd imię kurki), kogucik otrzymał swe imię na pamią

  • A5W

    Święta bez komputera, wiec zostaje rysowanie analogowe, ale biorąc pod uwagę egipskie ciemności, to wychodzi dość mizernie. No i ten okropny interfejs mobilny b

  • Kur(w)y polskie!

    Mam ostatnio dużo wolnego czasu, więc widzę co w tym chorym kraju się dzieje! Bodajże dwa lata temu się to rozpoczęło, po wygranych przez PiSSdy wyborach. 

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
atojaxxl
2014/04/01 20:12:24
Jestem zachwycona Twoją kurzą rodzinką. Pierwszy raz w zyciu spotykam kogoś, kto hoduje kurki dla przyjemności :) A brahmy są przepiękne . I te imiona , jak w książce, Bogumił z boku i odrzucony, Barbara zawsze na pierwszym planie. Cudo !!!









My Stick Family from WiddlyTinks.com










Anna Kurtasz | Utwórz swoją wizytówkę



Visit Scrapujące Polki







Dawne Kłodzko. Miasto, jakiego nie znasz...

SATW



ZABAWY BLOGOWE

























PRACE W TOKU












KOCHAM...